poniedziałek, 29 maja 2017

Piękny storczyk na Dzień Matki

Na Dzień Matki, początkowo otrzymywałam własnoręcznie robione przez dzieci laurki i prezenty. Ale od jakiegoś czasu  dostaję piękne kwiaty i bombonierki.   W tym roku, radość moja jest nadzwyczajna, bo oto  obdarowano mnie pięknym storczykiem. :):):)  Od dawna  przymierzałam się  do zakupu takiego kwiatka, ale  miałam nawet  obawę i wątpliwość, czy podołam go należycie pielęgnować, by ładnie rósł i kwitł.   Teraz stanęłam przed faktem dokonanym  i będę musiała sprostać temu zdaniu, bo  nieoczekiwanie spełniło się moje marzenie.  Więc  Lucyna, głowa do góry, podołasz temu zadaniu. Zdjęcia: Lucyna Siring




piątek, 26 maja 2017

Zrobię sobie taką...

Mój komentarz jest krótki. Zrobię sobie taką ze złotych nici i podszyję czarne tło. Powinna być to ekstra piękna, wieczorowa bluzka, na różne uroczyste spotkania.  Foto zródło;  Pinterest. Strona Mam.

środa, 24 maja 2017

Z różową koronką...




 Kolejna chusteczka z szydełkową koronką. Pozostała mi jeszcze jedna szpuleczka  10-gramowa, kordonka w kolorze różowym, pamiętająca miniony czas , zwany dziś czasem PRL. Czas, czasem, ale kordonki do  wykonywania  szydełkowych delikatnych koronek do chusteczek, były   naprawdę dobre. Niestety, to już ostania szpuleczka i ostatnia chusteczka  z tego, różowego kordonka. Stare zapasy zupełnie się wyczerpały.  Zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale  chciałam  te chusteczkę  tu pokazać, by móc  zaangażować się już w coś innego.Koronka jest wysoka i dekoracyjna a chusteczka warta zachodu. Zdjęcia: Lucyna Siring



poniedziałek, 15 maja 2017

Taka moja mała radość

Kilka lat temu postanowiłam na balkonie wyhodować clematisa. Kupiłam  więc sadzonkę, jakie dostępne są w marketach  i posadziłam ją w wielkiej donicy.  Owszem, wyrósł clematis i zakwitł fioletowymi, pięknymi kwiatami. Cieszyłam się nim przez ... 2 lata, bo kolejnej zimy zmarzł i już na wiosnę nie wypuścił pędów ani listków.  Nauczona tym doświadczeniem, poszłam do profesjonalnego sklepu ogrodniczego zasięgnąć wiedzy. Zaproponowano mi  odmianę  odporna na mrozy.  Dwa latka temu  znalazła się ona znów w mojej wielkiej donicy, na balkonie.Clematis się zadomowił ale w ub. roku nie kwitł. Ostatnie przymrozki spędzały mi sen z powiek. Maj i...  tak zimno. Pewno znów mi zginie - myślałam. Ale nic podobnego się nie stało. On dzielnie zniósł silne i mrożne wichry, targające jego delikatne pędy, listki mu nie zamarzły a nawet, pomimo przymrozków, pojawiły się pąki kwiatów!!!   Wystarczyło trochę ciepła a on już kwitnie..., taka moja mała radość. Foto: Lucyna Siring



wtorek, 9 maja 2017

Dla małej kuzyneczki


Uroczystości komunijne coraz bliżej. W tym roku, jedna z moich małych kuzyneczek,  właśnie przystąpi odo Pierwszej Komunii św. Na te okazję zrobiłam dla niej chusteczkę z białego batystu, zdobioną szydełkową, białą koronką. Będzie to dla niej trwała pamiątka, z tej  wielkiej uroczystości. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, ze chusteczka jej się spodoba. Wykonałam ją z największą starannością,  taką,  na jaką mnie w tej chwili stać. Foto: Lucyna Siring


czwartek, 4 maja 2017

Moje wiatraczki


































 Jest już moja wiatraczkowa serweta. Stanowi ona pierwszą część kompletu serwetek, jaki chcę wykonać na  segment. Ta będzie ozdabiała część  segmentu, na którym stoi telewizor. Potrzebne są jeszcze dwie mniejsze serwetki, które położę na blaty szafek pod witryną i pod  barem. Następne dwie, całkiem małe, ozdobią wnękę wąskiej części z szufladkami. Wreszcie będę miała coś nowego, bo do tej pory eksploatowałam serwetki już mocno sfatygowane.  Wzór jest bardzo dekoracyjny i dosyć łatwy do wykonania.  Schemat graficzny wiatraczkowego elementy można znależć na tym blogu we wcześniejszym poście pt: " Szydełkowe wiatraczki". Foto: Lucyna Siring
                                                                             
bb




wtorek, 2 maja 2017

Jeszcze jedna...


Powstała kolejna chusteczka z białą, szydełkową koronką.  Niebawem zakończę następną.  Trochę juz znudziła mnie ta  kolorystyczna monotonia. Dlatego zamierzam wyruszyć na poszukiwanie kolorowych i kwiecistych  batystów. Na szczęście, znalazłam w necie  kordonki odpowiednie do wykonywania chusteczkowych koroneczek. Obiecałam sobie, ze wykonam jeszcze kilka kolorowych .chusteczek i  swoją uwagę skupię na robótkach rozpoczętych. Oj, jest tego trochę. A tymczasem, ta jedna chusteczka jest  w tej chwili do oglądania, no i... do sprzedania Foto: Lucyna Siring