piątek, 24 listopada 2017

Komplet szydełkowych podkładek na kuchenny stół.


Rozpoczęłam tę robótkę we wrześniu, co zostało utrwalone zdjęciem  na moim szydełkowo-dziewiarsko-krawieckim Facebooku,  o nazwie Sinceart - Studio.  Wczoraj, siedząc  w fotelu, zagrypiona i zakatarzona, aby się nie nudzić,  musiałam  coś trzymać w swoich niespokojnych rękach. I tym właśnie sposobem udało mi się ten całkiem fajny  komplet szydełkowych podkładek na kuchenny lub ogrodowy stół, ukończyć. Oglądam często program ogrodniczy pt. " Maja w ogrodzie". Ogrody zazwyczaj są piękne, zadbane, bogate w różnorodną roślinność. Bardzo przyjemnie w takim miejscu spędza się czas. Ale kiedy widzę, ze  gospodynie tych ogrodów zapraszając gości na kawę lub herbatę, filiżaneczki z tymi napojami, stawiają bezpośrednio na drewnianych, betonowych lub blaszanych blatach ogrodowych stołów, to czuję się jakoś nieswojo. Srednica dużej serwetki to  30 cm a małej 15 cm. Wykonane szydełkiem  nr 1,75 mm z nici bawełnianych w kolorze ecru. Zdjęcia; Lucyna Siring











czwartek, 23 listopada 2017

Znalezione w szafie.


 Ten szal, z długowłosego mohera, wykonałam jakiś czas temu. Od tamtej pory zalega w mojej szafie. Postanowiłam go sprzedać. Szal ma wymiary 180 cm x 40 cm i jest wykonany lużnym , ażurowym wzorem szydełkowym. Nadaje się do narzucenia na plecy, w chłodne dni. Kolor szala, mocny żółty. Zdjęcia: Lucyna Siring





niedziela, 19 listopada 2017

Chusteczka na Boże Narodzenie.


 Stworzyłam te chusteczkę  dla kobiet specjalnie na  świąteczną, Bożonarodzeniową okazję. Gdy zasiądziecie Panie już przy świątecznym stole, niechaj wszystko w tych dniach będzie wokół  Was wyjątkowe. Oczywiście ten drobiazg, który  będzie w Waszej torebce, nie jest przeznaczony do zwyczajnego oczyszczania nosa. Haftowane chusteczki z szydełkową koronką, maja swoje różnorakie przeznaczenie. Pisałam już o tym wcześniej na tym blogu.Taki osobisty drobiazg, jest też pamiątką, która po nas pozostanie następnym pokoleniom. Polecam. Zdjęcia: Lucyna Siring








środa, 1 listopada 2017

Jesień na moim balkonie.



Jesień na dobre zawitała do mojego balkonowego ogródka. Liski clematisa przybierają  barwy szarości. Na  pewno już niedługo uschną i opadną. Pelargonia zakwita ostatnimi w tym roku, kwiatkami. W tej chwili najokazalej prezentuje się wrzos i kwitnąca chryzantema. Co ciekawe, wciąż jeszcze kwitną  poziomki, które w tym roku zadomowiły się na moim balkonie. W przyszłym roku liczę na... zbiory tych pięknie pachnących owoców. Echinopsisy w tym roku odpoczywały od kwitnienia.  Storczyk przekwitł i śmiało wypuszcza kolejną parę liści. Podobno za trzy miesiące zakwitnie wypuści nowe pędy kwiatowe. Najpiękniej w tym roku   wyrosły  aloesy i szlumbergery. Te ostatnie maja nawet już pączki  i pewno niebawem zakwitną. W cały ten widok wplatają się znicza, które płoną na parapecie, dla bliskich mi, zmarłych  osób, no i ten wazon z gałązkami i szyszkami modrzewia  Zdjęcia: Lucyna Siring















środa, 18 października 2017

Chusta z czerwonego mohera


To kolejna dzianinowo-ażurowa chusta z mohera.  Tym razem to zestawienie kolorów  czerwonego, czarnego i szarego. Jest ogromna. Ma wymiary 200 x 100 cm, oczywiście po najdłuższym brzegu i przekątnej jej trójkąta. Miękka i cieplutka.  Idealna na chłody. Mozna ją uwiązać na szyi, na wiele sposobów. Nie korzystałam  z żadnego, gotowego schematu.  To moja dzianinowa  improwizacja. Wykonałam ją okrągłym drutem Nr. 4,5.  Zużyłam na jej wykonanie  ok. 18 dag włoczki moherowo-akrylowej,  z niewielkim dodatkiem wełny.  Zdjęcia: Lucyna Siring