czwartek, 28 maja 2020

Z resztek włóczki




 Zapewne każda kobieta  zajmująca się  się rękodziełem ma w swoich zasobach mnóstwo kłębuszków starych włóczek.  W mojej szafie też mam  takich  resztek dużo. Uzbierało się przez te lata... , bo bezustannie  coś  się wykonywało. Już nawet pewnego razu  sporą ilość tych zbędnych zapasów  wyrzuciłam. I za  to zostałam mocno zrugana przez moją wieloletnią przyjaciółkę i sąsiadkę.  Uznała ona, że lepszym ,,zagospodarowaniem ,, tych pozostałych  resztek byłoby oddanie ich do szkoły, by tam  dzieci, na różnych zajęciach, mogły  z nich tworzyć swoje male dzieła. Ona...nauczycielka o tym wiedziała.  a ja nie... Teraz stałam się ostrożniejsza i już taka ,,rozrzutność,, mnie nie dotyka. Przecież to oczywiste, ze resztek włóczek można wykonać jeszcze wiele  atrakcyjnych rzeczy, przydatnych w domu. A co można zrobić, to przedstawiają te zdjęcia. Szczególne udane pomysły powstają przy wykorzystaniu techniki szydełka tunezyjskiego, choć nie tylko. Sama wykorzystam te propozycje i zajmę się wykonaniem  włóczkowych poszewek na poduszki typu  ,,Jaś ,,. Znalazłam też ciekawy pomysł na damski cardigan.  Nie mam takiego w swojej garderobie i...już od dawna noszę się z zamiarem  zrobienia sobie czegoś na... drutach. Już różne  pomysły na taki cardigan zajmowały moją uwagę, co można zobaczyć we wcześniejszych postach na tym blogu. I tak  dzieląc czas  między szycie, szydełkowanie, sprzątanie i gotowanie oraz inne  konieczne czynności, może kiedyś dobrnę do celu.


























 Szydełko tunezyjskie daje bardzo ciekawe  efekty







2 komentarze:

  1. No same piękności prawdziwe, co chwile było moje wow, ach jakie to piękne i tym podobne. :D Ja zbieram sznurki, mam dużo resztek i się przydają bardzo, także mam już 3 wór sznurków. hihihihi Pozdrawiam serdecznie. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW!!!Stunning!Love those gorgeous pillows!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Jest on dla mnie bardzo cenny.