sobota, 14 listopada 2020

Moje podusie

 
Znane porzekadło mówi, ze szewc bez butów  chodzi. I coś w tym  porzekadle z prawdy jest, bo choć bezustannie  zajęta jestem wykonywaniem jakiejś robótki, to tę  przeznaczona na swój własny użytek, jakoś trudno   mi było ukończyć. Rzec można, ze  wyciągam z swoich szuflad robótki  nieukończone i je  zwyczajnie...wykańczam, cokolwiek to znaczy! Ten los właśnie spotkał podusie typu ,,Jaś,, na moje fotele. Powiedzieć by można..., no nareszcie!!! No tak, ale należy się moim Szanownym gościom opis wykonania. A wykonałam  tę szydełkowa część  powłoczek z nici bawełnianych beżowych, szydełkiem nr  1.75 według schematu zamieszczonego na dole postu. Powłoczki maja wymiary 40 cm x 40 cm. Szydełkowa część posiada  koronkę brzegową w wysokości 3 cm, która jest szydełkową improwizacja. Powłoczki materiałowe uszyłam z bardzo grubej satyny  w kolorze ciemnego, pudrowego różu. Całość prezentuje się całkiem przyzwoicie, choć myślałam, ze ten prozaiczny wzór nie będzie taki efektowny.  No i wreszcie .mam dodatkowy komplet  jasieczkowych powłoczek na moje fotele. I nie ukrywam, ze na ukończenie czekają jeszcze  powłoczki bożonarodzeniowe , okrągłe. Ale o nich napiszę, gdy je...wykończę, cokolwiek to znaczy!!!











Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twój komentarz. Jest on dla mnie bardzo cenny.