Trzeba to pokazać na blogu. Moja córka też ma niespokojne ręce. Coś wciąż musi szydełkować. Nie wspomnę już o tym, że to baaardzo utalentowana dziewczyna. Ma taki wyrafinowany gust, trochę inny niż wszyscy. Rozmiłowana jest w starych stylach, z dawnych lat. Stamtąd czerpie inspiracje. W tzw. międzyczasie zrobiła jeszcze jedną serwetkę. Z tymi pikotkami serwetka ma bardzo koronkowy charakter. Jest zwyczajnie, bardzo ładna. Ma średnicę ok. 30 cm. Iwona użyła szydełka nr 1.25 i białego kordonka PYRAMID, 565 mb/100 g. Zdjęcie jest mojego autorstwa.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Wielkanocna serwetka
Moja wielkanocna serwetka, wyhaftowana dawno temu, ale wyświetlam ją, by pokazać Wam bardzo ładny motyw koszyczka z kurczątkami, wśród kwiatów. Kiedyś, dawno temu, głownie tak wyszywano serwety, czyli haftowano mulinami kolorowe obrazki. Tak zaraz po świętach ale jeszcze świątecznie z postami o tradycyjnym, świątecznym hafcie. Foto Lucyna Siring
poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Szydełkowy obrus z motywami róż. ( Szydełkowe skarby )
Siateczkowy obrus, zdobiony kwiatowymi motywami róż , daje wyraz przekonaniu, że proste jest piękne. No bo, przecież trudno powiedzieć, że siateczkowe wzory są trudne do wykonania, nawet dla początkujących. Dekoracyjne, wydłużone rogi, dodają mu dodatkowo urody. " Przygarnęłam " ten projekt na bloga, bo kocham okrągło stoły, nakryte pięknymi szydełkowymi obrusami tak, jak często można to zobaczyć w starych, przedwojennych filmach. Wykonanie takiego obrusa, kosztuje gdzieś ok 1500 PLN. Można więc powiedzieć, że tyle sobie zaoszczędzę, jeśli zrobię go sobie sama. Zdjęcia, żródło; Internet.
niedziela, 5 kwietnia 2015
Święta, święta i po świętach...
Jeszcze jutro Śmigus-Dyngus i... po świętach. Pomyślałam sobie, że trzeba trochę tego świątecznego klimatu, zatrzymać na potem. Zrobiłam kilka zdjęć i okazuje się, że moje skromne, świąteczne dekoracje, całkiem ciekawie wyglądają w świetle zachodzącego słońca. Zmrok dodaje im tajemniczości. Przyjemnie będzie, po pewnym czasie, otworzyć tego posta i sobie popatrzeć. Foto: Lucyna Siring
Pisanki Iwony
Obiecałam wcześniej, że wyświetlę na blogu zdjęcia pisanek, jakie każdego roku, na święta Wielkanocne, robi moja córka Iwona. A dzieci, muszę się pochwalić, mam bardzo utalentowane. No, jeśli już tak się chwalę dziećmi, a są moją dumą, to syn jest zawodowym dizajnerem, zajmującym się profesjonalnie, animacją komputerową. Zresztą działa na własny rachunek i jest widoczny w internecie. Moja utalentowana córka, robi nie tylko pisanki, które natychmiast znikają, zaraz po wyjęciu z farby. Wczoraj już nie zdążyłam, ale wstałam dziś rano, aby sfotografować to, co zostało. Oto te zdjęcia. Oglądajcie i cieszcie się świątecznym nastrojem. Foto. Lucyna Siring
środa, 1 kwietnia 2015
Wielkanoc 2015r
foto: Lucyna Siring
Rodzinnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, ciekawych spotkań i rozmów z
z bliskimi, zdrowia, radości i mokrego Dyngusa, mojej rodzinie, moim cudownym
Obserwatorkom, które motywują mnie do działania oraz Gościom, bliskim i
dalekim życzy
L u c y n a
Rodzinnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, ciekawych spotkań i rozmów z
z bliskimi, zdrowia, radości i mokrego Dyngusa, mojej rodzinie, moim cudownym
Obserwatorkom, które motywują mnie do działania oraz Gościom, bliskim i
dalekim życzy
L u c y n a
Mój cardigan
Mój cardigan, jakiego szukałam. Teraz znalazłam taki projekt i już zamieszczam go na blogu. Będzie tu spokojnie czekał na swój czas, kiedy kupię odpowiednią włóczkę i wreszcie go sobie zrobię. Zdjęcia, żródło: Internet.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

