środa, 16 marca 2016
Swiąteczne klimaty
W tym roku nie udało mi się stworzyć żadnych rękodzielniczych,świątecznych ozdób. A marzą mi się szydełkowe koszyczki i pisankowe, szydełkwe girlandy, wreszcie piękna sewetka do koszyczka a także serwety na ławę i stół, z symbolami Wielkanocy. Ale chociaż poprzez zdjecia, niech na moim blogu zagości świąteczny klimat, choć za oknem zimowy chłód. Nie lubię tak wczesnej Wielkanocy. Powinno być cieplo, wiosennie. Ale zbliża się Palmowa Niedziela. Nasze palmy są piękne. Najpiekniejsze sa te, stworzone własnorecznie. Niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju. I bukiety z pierwszych wiosennych kwiatów, wierzby, żonkili, tulipanów, forsycji, hiacyntów..., z zapachem wiosny w płatkach. W tym roku jeszcze nie zakwitną. Zdjęcia, żródło; "Poradnik domowy" z 1993 r i " Tina"
niedziela, 13 marca 2016
Nowe drobiazgi
Witam serdecznie i ciepło nowe Panie Obserwatorki mojego bloga. Cieszę się, że jesteście ze mną. A tak w międzyczasie stworzylam nowy komplet szydelkowych podkładek pod kubki. Nigdy wcześniej takie robótki nie zajmowały mojej uwagi. A teraz zrobiłam je z przeznaczeniem na sprzedaż. Foto: Lucyna Siring
piątek, 11 marca 2016
Jeszcze jedna czapeczka
Powstała kolejna czapeczka. Kupiłam jakiś czas temu, tą melanżową anilanę. Czas najwyższy, by z niej te 2 czapeczki moim księżniczkom zrobić. Ta będzie na cieplejsze dni wiosny. Wykonana szydełkiem Nr3, z cienkiej anilany ( tej na druty nr 2 ), przyozdobiona motywem kwiatowym, będącym moją szydełkową improwizacją, podobnie, jak wzór czapeczki i koronka zdobiąca brzeg szapeczki. Dlatego nie zamieszczam schematu, bo go nie mam. Foto: Lucyna Siring
niedziela, 6 marca 2016
Szydelkowa czapeczka dla dziewczynki
Zdjęcia znów są koszmarne, ale.. może wreszcie dorobię się potrzebnego mi sprzętu. Niebawem wiosna i nastał czas, by wyczarować wiosenne, szydełkowe czapeczki dla moich dwu księżniczek. Jedną czpeczkę już mam. Oto ona. Wykorzystałam tu różne odcienie fioletu, wrzosu, koloru fiołkowego, by je odpowiednio połączyć. Czapeczkę ozdobiłam bukiecikiem kwiatków z listkami. Taka botaniczna, szydełkowa fantazja. Sama czapeczka wykonana jest ażurem inspirowanym czapeczką, którą wyświetlam na zdjęciu ostanim. Załączam także schemat graficzny dla Pań, które swoim córeczkom chciałyby same stworzyć takie czapeczki. Zdjęcia mojego autorstwa oraz zaczerpnięte z Internetu.
sobota, 5 marca 2016
Domowa chałwa
I znów znalazłam w swoich starych, kobiecych czasopismach, niespotykany nigdzie przepis. Tym razem jest to przepis na domową chałwę. Pochodzi on ze świątecznego numeru "Przyjaciłki", z końca grudnia 1998 roku.W komentarzu przeczytałam, że chałwa wytworzona tym sposobem wg załączonych przepisów jest zdrowsza, gdyż nie posiada szkodliwych dodatków, stosowanych fabryczne. Bardzo lubię chałwę, więc nie omieszkam sobie i rodzince, ją przyrządzić. Zdjęcia i przepisy, żródło: "Przyjaciółka z grudnia 1998 r.
środa, 2 marca 2016
Prezent dla przyjaciółki
Taką właśnie serwetkę wyczarowałam dla swojej przyjaciółki Bożeny. Bożenka niedługo będzie miała imieniny. Ponieważ jest wyjątkową osobą i przyjażnimy się od lat, postanowiłam w tym roku obdarować ją prezentem takim..., od siebie. Chciałam, aby miała coś niepowtarzalnego, w jedynym egzemplarzu, takim, jakiego nie ma nikt. Mam nadzieję, że będzie zadowolona a serwerka na stałe będzie zdobić jej okrągły stół. Serwetkę wykonałam z nici bawełnianych, szpulowych, merceryzowanych, szydełkiem nr. 1. ( zdjecie obok). Koronka brzegowa jest moją, szydełkową improwizacją. W efekcie końcowym serwetka przybrała nietypowy kształt, nawiązujący do motywów kwiatowych i ma średnicę 55 cm. Schemat graficzny motywu, jest w załączeniu. Foto: Lucyna Siringponiedziałek, 22 lutego 2016
Interesowna data.., z humorem
No i stało się.:):):) Wczorajsza data, czyli 21.02.2016 r, w moim życiu może być bardzo ważna. Niebawem miną 2 lata od dnia, kiedy mam tego bloga i jestem obecna w internecie. Drugim moim marzeniem od dawna, jest posiadanie swojego butiku na Etsy.com. Niedawno poprosiłam swojego syna, dizajnerskiego wykształciucha, biegłego m.in. w medialnej animacji komputerowej, by wykonał czynności związane z rejestracją takiego butiku. I jest! Od wczoraj, krok po kroku, będą się odbywały czynności związane z pracą nad tym pomyslem. Mam nadzieję, że uda mi się rozwinąć taką działalność do poziomu, kiedy to będę mogła nazwać swoim "intresem". I zamiast szukać mężczyzny z "interesem", jak na to wskazuje stare ogloszenie matrymonialne, ja sama będę babką z "interesem", a przynajmniej mam taka nadzieję.:) A te podkładeczki pod kubki zostaną sprzedane.
Adres butiku: https://www.etsy.com/shop/sincreartdesign
Foto: Lucyna Siring. oraz "Tina"
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































